Moja historia
Jestem Ola —
byłam tam, gdzie Ty.
Dzieci mówią o mnie czasem "Ola — pani od uczuć". To chyba najpiękniejszy opis mojej pracy.

Skąd przyszłam
Przez całe życie nosiłam w sobie ogromne poczucie, że nie jestem wystarczająca. Że muszę się bardziej starać, bardziej kontrolować, bardziej zasługiwać. Byłam dzieckiem, które nauczyło się być grzeczne, żeby być kochane. I tak zostało.
Kiedy zostałam mamą, myślałam, że to wypełni tę pustkę. Stało się inaczej. Wszystko, co przez lata tłumiłam, zaczęło wychodzić na wierzch. Wybuchy złości, które mnie przerażały. Reakcje, których nie rozumiałam. Poczucie winy, które nie dawało spać.
I wtedy przyszedł moment, który zmienił wszystko. Zrozumiałam, że nie chcę dłużej być ofiarą życia. Wiedziałam, że mój synek powieli wszystko, co mu pokażę. Jeśli dam mu nieszczęśliwą mamę — sam prawdopodobnie wyrośnie na nieszczęśliwego człowieka.
Wiedziałam, że chcąc, by wyrosł na szczęśliwego człowieka — nie mogę mu o tym mówić ani czytać mu o tym książek. Muszę mu to pokazać. I tak zaczęła się moja droga.
Szukałam wszędzie — terapia, kursy, każdy, kto dawał mi nadzieję. Aż w końcu trafiłam na dr. Davida Hawkinsa i metodę uwalniania emocji. I przestałam szukać.
Przestałam skupiać się na kontrolowaniu swoich reakcji, zachowań i emocji. Zaczęłam pracować z wewnętrznym dzieckiem, uwalniać emocje, kasować przekonania, które były ze mną od lat. Jednym słowem — zaczęłam robić porządek w mojej głowie, by stać się przykładem dla mojego dziecka.
Dziś prowadzę mamy tą ścieżką. Bo wiem, że nie ma nic piękniejszego dla naszych dzieci i bardziej potrzebnego im do wzrostu niż mama, która jest przykładem szczęścia, spełnienia i miłości. Wiem, że ta droga jest możliwa — doświadczyłam jej na sobie i w pracy z dziesiątkami klientek. Nie jest łatwa, nie jest szybka, ale jest ogromnie tego warta.

"
Wiedziałam, że nie ma sensu uczyć go o szczęściu. Muszę wybrać — stać się tym wszystkim, czego dla niego chcę, i to mu POKAZAĆ.

Dlaczego dzieci są naszymi nauczycielami
Dzieci przychodzą
gdy dusza jest gotowa.
Przynoszą lekcje miłości, akceptacji i przebaczenia. Obnażają wszystkie Twoje cienie — byś mogła odkryć swoje prawdziwe światło.
Są naszym lustrem. Pokazują nam dokładnie to, co w nas nieuleczone, niewidziane, nieakceptowane. I dają nam coś niezwykłego — drugą szansę. Szansę, żeby to, co kiedyś nie zostało dostrzeżone i co boli — w końcu zostało zobaczone i uwolnione.
Często trudno byłoby nam zrobić to dla siebie. Ale dla nich — zrobimy wszystko.
"
A co jeśli Twoją prawdziwą rolą jako mamy
zawsze było STAĆ SIĘ tym, czego chcesz dla swojego dziecka?
— Ola Kolczyńska

Moja misja
Marzę o świecie,
w którym mamy są w swojej mocy.
Marzę o świecie, w którym mamy znają siebie, są naturalnymi przewodniczkami swoich dzieci. Gdzie mamy patrzą na dzieci z miłością, akceptacją, spokojem i zachwytem — i dzieci mogą wygrzewać się w tym spojrzeniu i wzrastać, podlewane tą akceptacją.
Ale wiem, że aby to było możliwe — najpierw trzeba uzdrowiać serca i oczy mam. By najpierw nauczyły się patrzeć tak na siebie. By potem naturalnie spojrzeć tak na swoje dzieci.
Wierzę — i doświadczam tego — że gdy mamy uzdrawiają swoje wewnętrzne dziecko i rany z dzieciństwa, odnajdują pokłady miłości i spokoju, które wlewają do swojej rodziny. Zmiana poziomu BYĆ mamy zmienia wszystko.
Dlatego pomagam mamom stawać się nie tylko szczęśliwymi — ale dojrzałymi emocjonalnie, odpowiedzialnymi kobietami. Kobietami, które znają siebie, rozumieją swoje emocje i świadomie wybierają, kim chcą być dla swoich dzieci.

W co wierzę
Moja filozofia
pracy z mamami
Nie chodzi o to co robisz, ale kim jesteś
Twoje dziecko nie skopiuje tego, co do niego mówisz. Skopiuje to, kim naprawdę jesteś. Dlatego pracujemy z poziomem BYĆ — nie z zachowaniem.
Dzieci są naszymi nauczycielami
Są jak małe latarenki. Możemy albo zgasić ich światło, albo pozwolić im oświetlić sobie drogę — do domu w nas samych. Wbrew pozorom to one często mogą nauczyć nas o wiele więcej niż my je.
To nie Twoja wina — ale Twoja odpowiedzialność
Reagujesz tak, jak reagujesz, bo masz w sobie to, co masz. Nie z wyboru, ale z tego, co nosiłaś przez całe życie. Zmiana jest możliwa — gdy weźmiesz za nią odpowiedzialność.
Droga do dziecka prowadzi przez drogę do siebie
Świadome rodzicielstwo zaczyna się od uzdrowienia własnych ran. Kiedy Ty się zmieniasz — zmienia się wszystko wokół Ciebie.
Gotowa, żeby zacząć?
Jestem tu z Tobą.
Wiem, że nie znalazłaś się tutaj przypadkiem. Jeśli coś w tym, co czytasz, rezonuje z Tobą — to jest właśnie ten moment.